Topografia starego Radomska |
Dawne Radomsko pozbawione było zasadniczo punktów centralnych, wiele obiektów i miejsc było ważnych ze względu na odmienne ich przeznaczenie. Miasto otwierał jeszcze piękny i ludny dworzec, z górującą nad okolicą wieżą ciśnień i zakładami „Mazowia”, Khona, Thoneta i Metalurgią. Przybysza witał więc gwar przemysłowego miasta. |
![]() |
Radomsko było wielokulturowe. Swoje miejsce odnaleźli tutaj nie tylko Polacy, ale i Żydzi, Francuzi, Austriacy i Niemcy. Przestrzeń duchową miasta wyznaczał położony w dole ulicy Kaliskiej (Reymonta) strzelisty, intensywnie ceglasty, kościół ewangelicki, zatopiony w ciszy drzew kościółek Marii Magdaleny, cecha synagogi. Kościół farny stare pocztówki pozbawiły zapoznanego wszystkim górującego nad miastem charakteru. Bazylikowe prezbiterium ukazane z perspektywy ulicy Przedborskiej, zakłócił gwar stojących na środku ulicy żydowskich rzemieślników czy kupców. |
![]() |
![]() |
Okazale prezentuje się hotel na zbiegu ulic Kaliskiej i Żabiej (Żeromskiego). Ale miał powód do dumy nie tylko z powodu imponującego wyglądu. Gościł bowiem w swoich progach okolicznych ziemian, największe gwiazdy polskiego teatru i kina, tutaj prawdopodobnie nocował Melchior Wańkowicz, czego echa możemy odnaleźć w Zielu na kraterze. |
![]() |
Ważnymi miejscami była ulica Piotrkowska (Narutowicza), pełniąca rolę radomszczańskiej promenady, z pięknym drzewostanem, kilkoma lokalami gastronomicznymi, księgarnią i kinoteatrem oraz Park Świętojański – miejsce spacerów, zabaw i festynów. |
![]() |
![]() |
Dawne Radomsko utrwalali właściciele licznych zakładów fotograficznych, o sławie większej niż lokalna. Dlatego tak wiele spojrzeń z tak wielu miejsc. A przecież to, co możemy zobaczyć w Muzeum, to tylko część fotografii utrwalających widok starego Radomska. Przekonuje o tym chociażby pobieżne wejrzenie w wydaną w Izraelu Księgę Radomskowską, pełną zdjęć nieznanych radomszczańskim kolekcjonerom. Aparaty fotograficzne z początku XX wieku potrafiły już „zatrzymywać” ludzi na zdjęciach krajobrazowych. Dzięki temu możemy poznać atmosferę tamtego Radomska. |
![]() |
Okres powojenny utrwalił w naszej wyobraźni nieskomplikowany schemat miasta. Na fotografiach pojawiał się kościół farny, dawny ratusz, czasami skwer przy placu 3 Maja, z nowszych obiektów Dom Kultury, w okresie późniejszym Osiedle Tysiąclecia. Ten schematyzm wynikał nie tylko ze zburzenia czy zdewastowania wielu dawnych budynków i miejsc, ale także z braku swobody w prezentowaniu „obiektów zakazanych”: dworców, zakładów przemysłowych… Zakazy wyzwoliły schematyzm, a ten poważnie skrępował wyobraźnię. Na pocztówkach z początków XX wieku jest więcej świeżości i oddechu niż w całym powojennym pięćdziesięcioleciu. |
Beata Anna Symołon |
|
Copyright © 2000 – 2008 Zdzisław Wiśniewski Wszelkie prawa zastrzeżone. |