Jesień 2006 w okolicach Radomska |
Jesień zawsze napawa mnie melancholią. W uszach brzmią zasłyszane niegdyś słowa piosenek i wierszy o jesieni.
…Przytul, uściśnij, pocałuj
Może ostatni już raz. Jeśli odejdę – nie żałuj, Że coś skończyło się w nas. Jutro znów będziesz szczęśliwa, Spójrz, jaki piękny jest świat. Zwykle jesienią tak bywa, Że miłość więdnie, jak kwiat…
Przepiękny tekst Jonasza Kofty „Szkoda róż”:
Już chłód jesienny zwarzył kwiaty
I róż czerwony płomień nagle zgasł A ja nie potrafię westchnąć: cóż Gdy mówisz mi z uśmiechem: szkoda róż Szkoda róż, szkoda nas Mówisz: jesień, a myślisz: to czas Szkoda róż, szkoda nas Nie zaczniemy już nic jeszcze raz Szkoda róż, szkoda nas Spoza chmur nie dojrzymy już gwiazd Tylko w ciemne oddale patrzymy po kres Do łez, do łez, do łez
Maryla Rodowicz śpiewa:
…Światem zaczęła rządzić jesień
Topi go w żółci i czerwieni A ja tak pragnę, czemu nie wiem Uciec pociągiem od jesieni Uciec pociągiem od przyjaciół Wrogów, rachunków, telefonów Nie trzeba długo się namyślać Wystarczy tylko wybiec z domu…
Konstanty Ildefons Gałczyński napisał w „Cyruliku jesiennym”:
Gdy wspomnę (ach, jakże mięknę!)
świetlaną zjawę dzieciństwa... Ha, życie może jest piękne, ale za dużo świństwa. Eeech! to się jesień zaczęła i nie ma komu dać w mordę... Tristis est anima mea usque, jak mówią, ad mortem.
A Ludwik Jerzy Kern w wierszu „Jesień”:
Wiatr
Największy elektroluks świata Wszystkie drzewa z liści poomiatał I baluje w pustej altanie. Spadły liście Posnęły wiewiórki, Ciała drzew Dostały gęsiej skórki, Można sprawdzić, panowie i panie. Uciekają z ogrodów dziewczyny, Wjechaliśmy w hrabstwo Aspiryny, Wjechaliśmy dość zdecydowanie. Wszystko razem biorąc, krótka mowa: Najpierw deszczyk, Potem krzyż I głowa I w łóżeczko, panowie i panie.
Właśnie jesienią przypada czas wspominania tych, którzy już od nas odeszli – Święto Zmarłych, obchodzone od 834 roku a którego geneza sięga około dwóch tysięcy lat wstecz. To dni skłaniające ludzi żyjących do duchowego kontaktu z innymi, czy to z żyjącymi czy ze zmarłymi, dni ciszy i zadumy.
Jest to także czas, gdy przyroda pokazuje nam niespotykaną w innych porach paletę barw i przepięknych widoków, pomagających pokonać narastające przygnębienie. Fotografik potrafi dojrzeć i utrwalić uroki jesieni.
Zapraszam do obejrzenia tego urzekającego piękna Naszej Małej Ojczyzny zatrzymanego w kadrze przez mojego przyjaciela, radomszczańskiego fotografika, Czesława Polcyna.
(Zdzisław Wiśniewski) |
Copyright © 2000 – 2008 Zdzisław Wiśniewski Wszelkie prawa zastrzeżone – aneks.